RedakcjaSklepReklamaArchiwumMapa serwisurss
CukrzycaDietaLeczenieŻycie aktywneUroda i zdrowieLudzie
sweet new

Diabetyk i radio WNET - Diabetyk na fali - już 17.05.2012
Diabetyk i radio WNET - Diabetyk na fali - już 10.05.2012
Protest Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego
Nowy numer Diabetyka - MAJ 2012!
Diabetyk i radio WNET - Diabetyk na fali - już 26.04.2012
Rozstrzygnięcie SZYBKIEGO konkursu
Audycja w radio WNET - już 19 kwietnia - Diabetyk na fali!
Szybki KONKURS!
Maraton DBAM O ZDROWIE
Audycja w radio WNET: EDUKACJA DIABETOLOGICZNA - konieczność czy potrzeba?
 

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje z naszego portalu podaj swój e-mail

 



Książka R. Hanas

moja cukrzyca

Diabetica

 

Ośrodki Pomocy Społecznej
Linki do stron o cukrzycy
Fundacje i stowarzyszenia
Linki organizacji
Oddziały NFZ
Rzecznik praw pacjenta
Biura praw obywatelskich
 

  
DRODZY CZYTELNICY
Nie pozostawajmy bierni, szczególnie wiosną, gdy dzień staje się dłuższy i mamy więcej możliwości, aby zrobić coś dla siebie. Szukajmy inspiracji do zmiany na lepsze. Może by tak schudnąć? To niełatwe, ale warto – dla zdrowia. Najpierw trzeba centymetrem zmierzyć swój problem w pasie. Przeczytać tekst „Od decyzji do działania” i z mgławicy marzeń o talii osy wydobyć konkretny cel „schudnę”. Potem należy uczynić z niego swoje hasło przewodnie i przejść do działania! To może być świetny pomysł na siebie. A że dobrze go mieć, nie tylko w kwestii wyglądu, uświadomi nam reportaż w rubryce „Niezwykli zwykli ludzie”. Nauczmy się też – korzystając z wiedzy prof. A. Kokoszki –  negocjować z samym sobą ustępstwa niezbędne w dziele zmian na lepsze:  zamiast smażonego schabowego duszony indyk (smażony dla niepoznaki w niedzielę!).
Życzymy sukcesów i (wiosennej) pogody ducha.

Redakcja


POMYSŁ NA SIEBIE
Na pierwszy rzut oka „oaza spokoju”. Łagodny głos, delikatny uśmiech i wnikliwe, inteligentne spojrzenie. Sama jednak twierdzi, że ta fizjonomia bywa niekiedy myląca. Jeżeli trzeba postawić na swoim i np. „wykłócić się” o swoją kolejkę w poczekalni u diabetologa, to też to potrafi. (Ja tylko ustaliłam panie wg ustalonej wcześniej kolejności, żeby nie było, że ze mnie taka kłótliwa emerytka – asekuruje się później). Ania Ługowska, warszawianka z wyboru, diabetyk z przypadku i miłośniczka górskich wędrówek.

OD DECYZJI DO DZIAŁANIA
Porażki w realizacji celów bywają bolesne i zniechęcające. Jednak są też dla nas informacją zwrotną, co zmienić, jak w przyszłości działać, aby uniknąć rozczarowań. Typowa przeszkoda, która utrudnia nam podjęcie działania, bardzo często wynika z braku planu. Nie wyodrębniamy w nim kolejnych małych kroków, albo cel stawiamy sobie zbyt ogólny czy zbyt ambitny – nie umiemy racjonalnie ocenić możliwości jego realizacji. Tak też było w przypadku pani Basi: na początku planowała codzienne ćwiczenia i drastyczne ograniczenie dietetyczne. Utrzymanie tak restrykcyjnego planu przez dwa miesiące było praktycznie niemożliwe do zrealizowania.

RUSZYŁA MACHINA
Dla niektórych zbyt ospale, w opinii innych – na mało precyzyjnych zasadach. Faktem jest jednak, że ruszyła wreszcie refundacja pomp insulinowych dla pacjentów do 18 roku życia. O terapii pompą, precyzji dawkowania insuliny i o tym, że tak naprawdę nie o samą pompę chodzi, lecz o cały proces leczenia, rozmawiamy z dr n. med. Ewą Pańkowską, diabetologiem ze szpitala przy ulicy Działdowskiej w Warszawie.
Czyli pani praktyka lekarska pokazuje, że wymóg dokładności do 0,05 j/godz. w przypadku dzieci najmłodszych jest jak najbardziej słuszny?
– Fakt, że są dwie grupy pacjentów, wyniknął z życia. Cóż ja poradzę na to, że małe dziecko woli pompę lżejszą, a jego leczenie wymaga większej dokładności? To nikomu nie powinno przeszkadzać, wręcz przeciwnie – dzięki temu procedura ma wyższą jakość. Jestem lekarzem i oczywiste jest, że mam na uwadze dobro pacjentów, a nie interes firm. Chcę mieć narzędzie, którym będę mogła jak najlepiej leczyć. Narzędzie najlepsze z możliwych dla malutkich pacjentów i równie dobrze dobrane dla dzieci starszych. Dla przykładu: dobowe zapotrzebowanie dziecka na insulinę wynosi tylko 5 jednostek insuliny. Tę liczbę trzeba podzielić na 24 godziny, na co najmniej 7 bolusów posiłkowych. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, jak niezmiernie ważna jest precyzja dawkowania? A dotyczy ona – jak już mówiłam – i bazy, i bolusa.

PSYCHOLOGIA LECZENIA
Wiele metod stosowanych w tradycyjnych programach edukacyjnych okazało się nieskutecznych. Obecnie za najbardziej uzasadniony w psychoedukacji chorych (i ich rodzin) uważa się kierunek empowerment – wzmacnianie zdolności samostanowienia. Wykłady czy materiały edukacyjne, zalecenia dawane podczas wizyty mają bez porównania mniejsze znaczenie niż praktyczne ćwiczenia ukierunkowane na kształtowanie motywacji pacjenta. Słuszna jest opinia jednego z badaczy: „W rzeczywistości nie zależnie od tego, co proponujemy pacjentowi, niezależnie od tego, jak jest to doskonałe i potencjalnie przydatne, jest do niczego, dopóki nie zaistnieje to u pacjenta w realnym codziennym życiu”.

Z INSULINĄ W TOREBCE
Szybko biegnący czas, praca zawodowa czy prowadzenie domu niosą za sobą ryzyko, że pochłonięte
codziennymi obowiązkami kobiety zapomną o zajmowaniu się swoją cukrzycą. Co zrobić, żeby choroba nie przeszkadzała w codziennym życiu? Czy możliwe jest pogodzenie insulinoterapii
z wieloma obowiązkami?
Teresa: Codziennie rano tuż przed śniadaniem mierzy poziom cukru i wstrzykuje insulinę. Po zastrzyku wyrzuca zużytą igłę do specjalnego pojemnika. Tak samo postępuje wieczorem. – Moja insulina to taka mieszanka – śmieje się Teresa. – Dzięki temu oszczędzam na jednym wstrzyknięciu.
Dwufazowa mieszanka insuliny analogowej zawiera insulinę uwalnianą w dwóch fazach. Faza
pierwsza działa tuż po wstrzyknięciu, w fazie drugiej insulina uwalnia się przez 24 godziny. Dzięki temu analog insuliny działa w czasie posiłków i pomiędzy nimi.

 

 

Przejdź do strony: 1 2

 
Aktualny numer:




MAJ 2012
spis treści

 

 






 

 
 
 
- strona główna - redakcja - sklep - mapa serwisu - cukrzyca - dieta - zdrowie i uroda - aktywny styl - ludzie - policz się -