RedakcjaSklepReklamaArchiwumMapa serwisurss
CukrzycaDietaLeczenieŻycie aktywneUroda i zdrowieLudzie
sweet new

Samokontrola
Insulinoterapia
Hipoglikemia
Hiperglikemia
Cukrzyca i inne schorzenia
Pompy insulinowe
 

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje z naszego portalu podaj swój e-mail

 



Książka R. Hanas

Diabetica

moja cukrzyca

 

Ośrodki Pomocy Społecznej
Linki do stron o cukrzycy
Fundacje i stowarzyszenia
Linki organizacji
Oddziały NFZ
Rzecznik praw pacjenta
Biura praw obywatelskich
 

 
 
WYZWANIE DLA MŁODYCH DIABETYKÓW
Odpowiedzialność młodego człowieka (w tym odpowiedzialne podejście do cukrzycy) kształtuje się pod wpływem rodziny, a ogólnie kultury, w jakiej jest wychowywany. Patrząc na doświadczenia rodzin dzieci z cukrzycą z różnych regionów świata, widać, że problemy i wyzwania w zakresie samokontroli choroby u młodych pacjentów są do siebie bardzo podobne, bez względu na szerokość geograficzną.

Odpowiedzialność, konsekwencja i dyscyplina to cechy konieczne do dobrego zarządzania cukrzycą. Częściej są to przymioty ludzi dorosłych, rzadko kiedy spotyka się je u dzieci i młodzieży. Dzieciństwo bowiem kojarzy się z beztroską, a młodość z wolnością. Cukrzyca wymusza szybsze dojrzewanie, choć nie wszyscy to akceptują. Bunt wobec choroby, nieradzenie sobie z wieloma zadaniami przez nią stawianymi, częste niepowodzenia, napiętnowanie innością – to realne bariery, które wielu młodym ludziom utrudniają prawidłową kontrolę cukrzycy.



TUPANIE NOGAMI NA CUKRZYCĘ
Wymogi samokontroli są szczególnie trudne dla młodych osób z powodu ich nieregularnego trybu życia oraz odżywiania. Według nich cukrzyca ogranicza wolność. Choroba często jest nierozumiana i nieakceptowana, co demotywuje do podejmowania należytej troski o zdrowie.  U nastolatków bunt wobec cukrzycy przejawia się bagatelizowaniem choroby, udawaniem, że jej nie ma. Ta rewolta to często milczące zaprzeczanie oczywistym faktom.
U dzieci brak zgody na chorobę jest głośny – płacz i tupanie nogami, powodowane tym, że czegoś nie mogą albo coś muszą (np. brać zastrzyki, ograniczać jedzenie ulubionych łakoci itp.).
Rodzice mogą znacząco pomóc swojemu dziecku w „oswojeniu” choroby:
  • To, że nastolatek nie skarży się na cukrzycę, nie znaczy, że ją zaakceptował. Warto więc zwrócić uwagę, czy nie jest to niemy bunt, który może przejawiać się chociażby nieprzyjmowaniem insuliny.
  • W przypadku małego dziecka nie powinno się ulegać jego zachciankom i nastrojom – małe pociechy bardzo szybko uczą się wykorzystywać chorobę do osiągania własnych celów. 
  • Informacje dotyczące ograniczeń dietetycznych należy przekazywać w odpowiedniej formie. Komunikat „do końca życia nie będziesz mógł jeść słodyczy” brzmi przerażająco. Podobną informację, ale w bardziej neutralnej formie można przekazać inaczej – np. „cukrzyca wymaga zdrowego stylu życia i zdrowej diety”. 
  • Za słowami muszą iść czyny – jeśli rodzic wprowadza jakieś zasady (i potem egzekwuje przestrzeganie ich) dotyczące stylu życia: odżywiania, aktywności fizycznej, jedzenia słodyczy, punktualności itp., a sam ich nie respektuje – dziecko nie tylko nie będzie chciało się im podporządkować, ale też może poczuć się „napiętnowane”, gorsze, a rodzic ryzykuje utratę autorytetu.

CHOROWAĆ W TOWARZYSTWIE
Dla młodzieży jednym z najczęstszych problemów jest nieumiejętność zintegrowania cukrzycy z relacjami koleżeńskimi. Przyznanie się przed rówieśnikami w szkole czy na podwórku do chorowania bywa traumatycznym przeżyciem. W wieku, w którym pojawiają się pierwsze sympatie, trzeba umieć znaleźć odpowiedni czas i sposób informowania o cukrzycy osób, na których zaczyna nastolatkom zależeć emocjonalnie.

Jak pomóc dziecku w pokonaniu lęku przed mówieniem o cukrzycy?
  • O chorobie trzeba rozmawiać z dzieckiem od samego początku – językiem odpowiednim do jego wieku, i w różnych sytuacjach. Jeśli nie nauczy się ono mówić o chorobie w domu, nie będzie potrafiło wyjść z tą informacją do świata. Do tematu cukrzycy należy nawiązywać w codziennych rozmowach, w relacjach z rodzeństwem, dziadkami, dalszą rodziną. Jednak pamiętajmy, aby temat ten nie zdominował całego rodzinnego życia.
  • Najbliżsi muszą zaadoptować cukrzycę do relacji domowych. Jeśli stanie się ona naturalną częścią życia dziecka (trochę bardziej skomplikowanego, ale to wciąż „życie z cukrzycą”, a nie „cukrzyca ponad życiem”), wówczas łatwiej mu będzie wyjść z nią do innych środowisk. Chore dziecko/nastolatek musi mieć świadomość, że choroba nie jest karą ani stygmatem, że występuje u ludzi różnych ras, przekonań, o różnym statusie materialnym.
  • Dobrze jest wymyślić wraz z dzieckiem sposób przekazania informacji o chorobie jego kolegom i koleżankom. Dzieciom łatwo wytłumaczyć nawet trudne kwestie, ale muszą być one przekazane w odpowiedniej formie, adekwatnie do ich wieku. Co ważne, dzieci wiele rzeczy przyjmują jako naturalne, zastane – świat taki jest. To, że kolega nosi pompę insulinową, może być tak samo oczywiste, jak to, że one same jej nie noszą.
 

 
 

 

Przejdź do strony: 1 2

Dodaj swój komentarz

 

 






 

 
 
 
- strona główna - redakcja - sklep - mapa serwisu - cukrzyca - dieta - zdrowie i uroda - aktywny styl - ludzie - policz się -