RedakcjaSklepReklamaArchiwumMapa serwisurss
CukrzycaDietaLeczenieŻycie aktywneUroda i zdrowieLudzie
sweet new

Wydarzenia
Sylwetki
Społeczeństwo
Blogowiec
 

Jeżeli chcesz otrzymywać informacje z naszego portalu podaj swój e-mail

 



moja cukrzyca

Diabetica

Książka R. Hanas

 

Ośrodki Pomocy Społecznej
Linki do stron o cukrzycy
Fundacje i stowarzyszenia
Linki organizacji
Oddziały NFZ
Rzecznik praw pacjenta
Biura praw obywatelskich
 

 
MĘŻCZYZNA W CZERNI

Johnny Cash (26 lutego 1932 - 12 września 2003) był amerykańskim muzykiem country, śpiewakiem i autorem piosenek. Do historii przeszedł jako „Mężczyzna w czerni”, znana postać o charakterystycznym, chropowatym głosie, rozpoznawalnym dla milionów ludzi na całym świecie. Zmarł w wieku 71 lat, pokonany przez cukrzycę.


Dzieciństwo i młodość
J.R. Cash urodził się 26 lutego 1932 r. w Kingsland w stanie Arkansas. Wkrótce jego rodzina przeprowadziła się na farmę w Dyess. Tam Cash wiódł bardzo skromne życie, wypełnione pracą. Już w wieku pięciu lat pomagał przy zbiorach bawełny, pracując na równi z dorosłymi. Czas ten starał się sobie umilić śpiewem oraz grą na gitarze. Tak zrodziła się jego wielka miłość do muzyki. Już jako nastolatek zaczął grać na gitarze i pisać swoje pierwsze piosenki. Imię Johnny otrzymał, gdy zaciągnął się jako radiooperator do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, gdzie odmówiono zaakceptowania inicjałów J.R. jako pełnego imienia. Pracując w Siłach Powietrznych, Cash napisał jedną ze swoich najbardziej znanych piosenek „Folsom Prison Blues”. Tak zaczęła się kariera znanego muzyka.

Początki kariery
Po zakończeniu służby wojskowej,  Cash w roku 1954 poślubił Vivian Liberto i przeprowadził się z rodzinnej miejscowości do Memphis w stanie Tennessee. Tam grywał w lokalnej rozgłośni radiowej z gitarzystą Lutherem Perkinsem i basistą Marshallem Grantem. Po pewnym czasie zdobył się na odwagę, aby pójść do studia nagrań Sun Records, z nadzieją zdobycia kontraktu na nagranie własnej płyty. Po przesłuchaniu młodego muzyka Sam Phillips, przedstawiciel wytwórni, powiedział: „idź do domu i grzesz, potem przyjdź z powrotem z piosenką, którą będę mógł sprzedać”. Johnny wrócił. Jego pierwsze nagrania „Hey Porter” i „Cry Cry Cry”, które ukazały się w roku 1955, spotkały się z uzasadnioną aprobatą słuchaczy. Kolejne nagranie „I Walk the Line” stało się numerem jeden na liście piosenek country. Już w 1957 r. Cash zdobył tytuł najlepiej sprzedającego się i najbardziej kreatywnego artysty wytwórni Sun Records. Mała firma przestała być wystarczająca dla rosnącej sławy muzyka. Dlatego też Cash porzucił Sun Records i rozpoczął współpracę z Columbia Records, nagrywając singiel „Don't Take Your Guns to Town”- jeden z jego największych hitów.

Problemy rodzinne i uzależnienie od narkotyków
W 1955 r. przyszła na świat kolejna córka artysty, Roseanne Cash. Pomimo tego związek Casha z żoną zaczął się rozpadać. Było to spowodowane licznymi podróżami artysty. Podczas jednej z takich podróży Cash spotkał swoją przyszłą żonę June Carter. Co więcej, do problemów rodzinnych doszło poczucie spowolnienia tempa kariery muzycznej. Spowodowało to uzależnienie muzyka od amfetaminy i barbituranu. Niestety wielu przyjaciół Casha ignorowało oznaki pogarszającego się stanu jego zdrowia i psychiki. Żartowano z jego nerwowości i kapryśnego zachowania, nie zwracając uwagi na konsekwencje nałogu. Pomimo postępującego uzależnienia, spod palców Johnnego wciąż wychodziły nowe przeboje. Lata sześćdziesiąte to m.in. hit “Ring of Fire” oraz albumy Ballads Of The True West (1965) i Bitter Tears (1964).

Image
Cash skrupulatnie przestrzegał wizerunku romantycznego mężczyzny wyjętego spod prawa. W rzeczywistości ani razu nie spędził dnia w celi. Jedynie dwa razy miał przygody z policją. Pierwszy raz, gdy w roku 1965 został aresztowany przez brygadę antynarkotykową w El Paso w stanie Teksas, gdzie podejrzewano go o przemyt heroiny. Ponieważ nie znaleziono przy nim heroiny, tylko amfetaminę, skończyło się jedynie na upomnieniu. W następnym roku Cash został aresztowany w Starkville w stanie Mississippi za nocne deptanie trawników na prywatnej posesji.

Powrót na dobrą drogę
W sierpniu 1968 r. w pożarze swojego domu zginął długoletni gitarzysta Casha, Luteher Perkins.  Mniej niż dwa miesiące wcześniej spalił się dom sąsiada i bliskiego przyjaciela Casha, Roya Orbisona, pochłaniając życie dwóch synów Orbisona. Te wydarzenia skłoniły Casha do rozpoczęcia leczenia. Johnny zamknął się w domu i przy pomocy żony oraz swoich przyjaciół rozpoczął detoks. Został wierzącym chrześcijaninem i rozpoczął walkę z narkotykami. Wywarło to pozytywny wpływ na jego karierę. W ciągu następnych dwóch lat nagrał dwa albumy, które odniosły ogromny sukces Johnny Cash at Folsom Prison (1968) oraz Johnny Cash at San Quentin (1969).

„The Man in Black”
W latach 1969-1971 Cash prowadził własny program telewizyjny w telewizji ABC, przeprowadzając wywiady ze znanymi gwiazdami muzyki np. Neilem Youngiem czy Bobem Dylanem. W programach tych Cash regularnie występował ubrany na czarno, w długi, sięgający do kolan czarny płaszcz. Strojem tym, jakże różniącym się od typowych kostiumów muzyków country, Cash zyskał sobie przydomek „The Man in Black”, czyli „Mężczyzna w czerni”. W 1971 r. Johnny napisał piosenkę „Man in Black”, która miała wyjaśnić wybór takiego, a nie innego stroju. „ Noszę to za ludzi biednych, tych bez nadziei, głodnych i więźniów - za wszystkie ofiary naszych czasów”, pisał Cash.

Powrót do nałogu
Cash ponownie uzależnił się od narkotyków we wczesnych latach osiemdziesiątych, gdy po urazie brzucha był zmuszony przyjmować środki uśmierzające ból. Podczas powrotu do zdrowia w szpitalu Betty Ford Clinic w roku 1986, spotkał i zaprzyjaźnił się z Ozzy Osbournem, jednym z ulubionych piosenkarzy swojego syna. Podczas kolejnej wizyty w szpitalu w roku 1988, tym razem w celu opieki nad Waylonem Jenningsem, Jennings zasugerował, aby Cash przebadał  się w celu sprawdzenia stanu własnego serca. Ta z pozoru rutynowa kontrola zakończyła się dla Casha podwójną operacją wszczepienia by-passów.

Odrodzenie kariery
Kariera Casha nabrała nowego tempa w latach dziewięćdziesiątych. Johnny zbliżył się do producenta Ricka Rubina, który zaoferował mu kontrakt z American Recordings. Pod nadzorem Rubina, Cash w 1994 r. nagrał album American Recordings. Płyta, która odniosła spektakularny sukces, powstawała w pokoju artysty, przy akompaniamencie jednej tylko gitary. Album został dobrze odebrany przez krytyków, a video z pierwszego singla, „Delia's Gone”, trafiło do MTV. Drugi album Casha, który powstał dzięki współpracy z Rickiem Rubinem, Unchained, otrzymał w 1996 r. nagrodę Grammy za „najlepszy album country”.

Choroba i śmierć
W 1997 r. u Johnnego Casha zdiagnozowano chorobę autonomicznego układu nerwowego, podobną do choroby Parkinsona, będącą powikłaniem po cukrzycy, na którą chorował. Choroba zmusiła Casha do ograniczenia swoich podróży. W 1998 r. Johnny przebył ciężkie zapalenie płuc, które wyniszczyło jego organizm. Niecałe cztery miesiące po śmierci swojej żony, Johnny Cash umarł w wieku 71 lat podczas hospitalizacji w szpitalu Baptist Hospital w Nashville w stanie Tennessee, z powodu komplikacji wywołanych przez cukrzycę, objawiających się zaburzeniami oddechu. Został pochowany obok żony na Hendersonville Memory Garden.
Oprac. Monika Mastalerz
Na podstawie: www.johnnycash.com

Nr 08/2005
 

Dodaj swój komentarz

 

 






 

 
 
 
- strona główna - redakcja - sklep - mapa serwisu - cukrzyca - dieta - zdrowie i uroda - aktywny styl - ludzie - policz się -