Jeżeli chcesz otrzymywać informacje z naszego portalu podaj swój e-mail
SPOJRZEĆ SZERZEJ NA CUKRZYCĘ
Święta Bożego Narodzenia spędzam z żoną, dziećmi i wnukami. To taki czas, kiedy dłużej mogę porozmawiać z córkami i nacieszyć się gromadką bliskich. Żona przygotowuje doskonałe dania, a dziewczyny pieką pyszne ciasta. W tym roku jednak z niepokojem czekam na kilka świątecznych dni.
Świąteczne specjały Zeszłoroczne święta budzą we mnie mieszane uczucia. Atmosfera jak co roku była cudowna. Cała rodzina w komplecie. Wnuki zapatrzone w obsypane światełkami drzewko, zięciowie pomagający zawieszać ozdoby, moja żona i córki krzątające się w kuchni, i oczywiście ja z moją cukrzycą. To były pierwsze święta z insuliną. Znajomy pocieszał mnie, że insulina ma swoje plusy. Dzięki niej pozwala on sobie na duże świąteczne posiłki, nie rezygnuje ze słodkości. Rozumiałem go doskonale – wypiekom moich ukochanych kobiet też nie można się oprzeć. Podałem większą ilość insuliny i rozkoszowałem się smakiem potraw. Wieczorem jednak nie czułem się najlepiej, więc poszedłem wcześniej spać. Rano było fatalnie. Wynik pomiaru glukozy był bardzo wysoki. Żona wpadła w panikę, nie wiedziała, ile podać insuliny, a ja czułem się coraz gorzej. Po dodatkowej dawce leku poziom cukru spadał bardzo powoli. Córka zabrała mnie na pogotowie pamiętając, że nie pierwszy zdarza mi się coś takiego. Wysoki poziom cukru i niestrawność unieruchomiły mnie na jeden dzień w szpitalu.
Tabelka na niewiedzę Zastanawiałem się co zrobić, żeby w tym roku poradzić sobie z pokusami i uniknąć problemów z cukrem. Dzieci nie wierzyły, że wytrwam w postanowieniu kontrolowania glikemii i umiarkowanego jedzenia. Zaproponowały zakup prezentu świątecznego w postaci komputera i oprogramowania do analizy wyników pomiarów. Nie zgodziłem się. Aby pokazać rodzinie, że panuję nad cukrzycą, poszedłem po poradę do lekarza. Stwierdził, że powinienem jeść częściej i mniej, i regularnie oznaczać glukozę. Doradził mi też, jak mogę przez najbliższe trzy dni przyjrzeć się moim cukrom. Taka obserwacja ułatwi znalezienie nieprawidłowości. Wiedząc jak wygląda moja codzienna aktywność, posiłki i poziomy cukru, lekarz obiecał mi pomóc ustalić odpowiednie dawki insuliny. Spojrzałem na arkusz Accu-Chek 360˚ View. Wreszcie coś, co nie wymaga znajomości komputera. Lekarz wytłumaczył mi sposób jego wypełnienia. Okazało się to łatwe, wymagało tylko trochę wysiłku, ale było do zrobienia. W domu entuzjazm minął. Nie bardzo wiedziałem, jak ocenić moją aktywność fizyczną i wielkość posiłku. Odłożyłem arkusz na półkę, bo stwierdziłem, że nie jestem w stanie wypełnić go w całości. Nie byłem z siebie dumny.